Koła zębate - pomocy

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#31 Post autor: maziek » 8 stycznia 2022, 13:56

Stoi to w pomieszczeniu suchym ale w ogóle nieogrzewanym (minusowe temp. w zimie). To nie wiem, czy można uznać, że nie ma kondensacji. Chyba zastosuję jednak sam olej bo od czasu do czasu korzystam jednak. Czyli jak olej to olej i nie ma znaczenia? Mam towot, olej silnikowy, psiukacz do łańcuchów, biały smar w spreju do zawiasów i chyba tyle. Może gdzieś jeszcze puszka ŁT się pałęta ale ma ze 40 lat ;) .

PS patent na ściągnięcie trybów z wałków bez ściągacza? Tryby są na klin (zapunktowany). Czy nie czepiać się?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#32 Post autor: waliza » 8 stycznia 2022, 16:07

To jest ze 40kg kawał żelastwa. Wiosną czy jesienią kiedy są duże dobowe skoki temperatury na 100% cała ta walcarka raz czy dwa na dobe jest calutka spocona. Kondesacji jest pełno. Kół bym nie ruszał. Zależy jak często chcesz tego doglądać i używać. To znaczy im częściej to bardziej olej, im rzadziej to coś stałego. Stary ŁT jak najbardziej. Chodzi o to, że przy oleju to tak raz na miesiąc max dwa trzeba spojrzeć i ewentualnie dołożyć. Potem przed użyciem wystarczy szmatka i już. Smar da trwalsze zabezpieczenie ale przed uzyciem będzie zabawy z czyszczeniem.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#33 Post autor: maziek » 8 stycznia 2022, 16:13

Dzięki. Pocieszyłeś mnie, myślałem, że to już starość, bo jak to szarpnąłem do chałupy to aż mi w krzyżu chrupło. Ale jak 40 kilo to poczułem się lepiej :) . Zacznę od umycia w benzynie i apropos kół, jeśli ich nie ściągnę, to zapewne wymyje się smar z panewek i czy ma to znaczenie i ew. co tam zakroplić? Czy w takim użyciu to ganz egal? Na oko w panewkach przeciwległych nijakiego smaru ni ma.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#34 Post autor: waliza » 8 stycznia 2022, 17:30

Zależy z czego to. Teoretycznie to powinien być brąz na łożyska czyli fosforowy lub zwykły cynowy, odlewniczy. Na taki to przy takim użyciu wystarczy praktycznie jakikolwiek olej. Różnie pewnie z tym było przy takich produkcjach i mogli dać nawet zwykły mosiądz, ale to znowu- przy tym użyciu to wystarczy jakimkolwiek olejem to pociągnać. To czuć doskonałe jaka tam jest sytuacja po tym jak lekko walce się obracają. Koła powinny być mocowane na wpust i powinny wchodzić lekko.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#35 Post autor: maziek » 9 stycznia 2022, 14:52

Jeszcze takie pytanie z czapy - czy malowanie większości (zwłaszcza starszych) większych maszyn na zielono ma jakiś głębszy sens? W rodzaju, żeby krew była szybciej widoczna hehe ;) ? Żeby frezer był zrelaksowany? Czy tylko moda i przyzwyczajenie?
ukłony...

Awatar użytkownika
Apolinary Koniecpolski
Posty: 2166
Rejestracja: 19 lipca 2008, 11:05
Lokalizacja: Smolanka

Re: Koła zębate - pomocy

#36 Post autor: Apolinary Koniecpolski » 9 stycznia 2022, 15:59

Starsze* faktycznie były malowanie na konkretne odcienie szarego i zielonego - czasem niebieskawego, w pewnym momencie(szczególnie w demoludach) próbowano nawet do tego dorabiać jakąś kulawą ideologię(i nie tylko o obrabiarki, ale też np. lamperie etc. szło).
W dużym uproszczeniu ,,otępiająco'' miało to działać na obserwatora ;)

*bo zupełnie stare najczęściej czarne były(choć z różnokolorowymi akcentami - zazwyczaj w okolicach logotypu producenta).
Nie chcę mieć racji, w zupełności wystarczy że Was poróżnię lub choć rozdrażnię.
W sprawie prawdy proszę zgłaszać się do walizy Obrazek

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#37 Post autor: waliza » 9 stycznia 2022, 16:13

Ja to mam do tego stopnia wbite, że swoją tokarkę machnałem na szaro z czerwonymi akcentami . :lol: Cholera wie dlaczego ale faktycznie wiekszość zielona była plus trochę szarych. Tak jak maszyny budowlane to tylko żółte.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#38 Post autor: maziek » 9 stycznia 2022, 16:37

No żółte to OK, wiadomo, potencjalnie najbardziej widoczny kolor a równocześnie "alarmujący". Choć np. ostrówki czy spychacze były onegdaj czerwone, zaś dźwigi odkąd pamiętam jednak żółte. W obrabiarce to jednak są określone miejsca, gdzie nie wolno pchać łap, a taka fadroma może zabić znienacka w dowolnym miejscu i na różne sposoby, także z zasadzki. W ogóle zastanawiam się, na jaki kolor machnąć tę walcarkę, stąd pytanie. Chyba jednak na zielono trzasnę.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#39 Post autor: waliza » 9 stycznia 2022, 17:49

Tylko i wyłącznie zielony i koniecznie młotkowy !
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Koła zębate - pomocy

#40 Post autor: ss100 » 9 stycznia 2022, 18:02

Jasnozielony na starszych maszynach był w miarę jasny, większy syf był widoczny i prowokował do wyczyszczenia, - jak maszyna z czasem lekko zapyziała to maszyna nie była taka syfiasta tylko taka ,,spatynowana,, .
Najgorszy kolor przy maszynie do metalu to biały - kiedyś miałem chińską frezarynkę z promy w tym kolorze, strasznie zachodziła syfem.
@maziek - parę lat w tył u reanimatorów maszynek modny był zielony rezedowy ral6011

Obrazek

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#41 Post autor: maziek » 9 stycznia 2022, 18:16

A czy poza hammeritem jest coś sensownego? Chodzi mi oczywiście o "pomaluj i zapomnij", bez podkładów, drugiej warstwy itepe. Nie w sensie żeby było tańsze tylko dobre (nabyłem onegdaj polecany przez pana w sklepie produkt Śnieżki "taki sam jak hammerite tylko tańszy" i dobrze, że jestem spokojnym człowiekiem, bo po dziś dzień w pierdlu bym siedział za morderstwo.
ukłony...

asasello
Posty: 4248
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#42 Post autor: asasello » 9 stycznia 2022, 19:01

Kiedyś minia.
https://wspieramrozwoj.pl
Si vis pacem -przebuduj piramidę na ziggurat.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Koła zębate - pomocy

#43 Post autor: maziek » 9 stycznia 2022, 19:07

Nie osłabiaj mnie. Minią to ja malowałem w 80-tych a potem już były kompleksory i inne.
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Koła zębate - pomocy

#44 Post autor: ss100 » 9 stycznia 2022, 19:36

Chlorokauczuk, w miarę szybko schnie i na raz styknie. Młotkowe wynalazki nowego typu to porażka, w większości farby alkidowe, czyli takie lepsze olejne, - śnieżkową farbą pomalowałem na grubo kiedyś taką karockę do wożenia dzieci na plażę to dopiero po roku na 100% wyschła.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Koła zębate - pomocy

#45 Post autor: waliza » 9 stycznia 2022, 19:39

Hemoroit jest ok. Przynajmniej ten co u mnie sprzedaja. Może przereklamowany, może drogi ale działa. Maluje bez podkładów i jest ok.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ