Wirujące silniki detonacyjne

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#31 Post autor: ss100 » 8 kwietnia 2022, 00:26

Media to szambo, trzeba przeglądać dużo materiału , żeby wyciągnąć jakieś w miarę rozsądne wnioski...
Waliza jest daleko i widzi problem inaczej niż Maziek który do problemu ma rzut beretem (na strzał z armaty), najlepiej jak każdy sobie odsieje propagandowe gówno.
Ja nie jestem fanem Ukrainy ( jestem z Dolnego Śląska- tu sporo ludzi pamięta o Wołyniu,) , - ale ruski ład jest gorszy od III rzeszy, ludzie pamiętają na co stać to ruskie bydło jako państwo, i jego zwykłych obywateli- nic się nie zmieniło, banda pierdolonych niewolników od zawsze i na zawsze, lubią i muszą być trzymani za ryj. Zaczynając ten swój bieda-blitzkrieg skokowo zwiększyli sobie liczbę wrogów, Ukraińcy raczej już ich nie pokochają, a i sporej liczbie ludzi klapki z oczu spadły, dlatego cieszy mnie opór Ukraińców pokazujący możliwości kacapów bez pozłotki, - dla nas im więcej wrogów mają tym lepiej. Flagami na budynkach i zajawkami o solidarności to się nie ma co kręcić bo to teraz tanie gesty - jak tęczowe flagi na paradach i protestach tranzystorów i innych takich czy tam sms o treści POMAGAM - rekwizyty i tyle.

Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#32 Post autor: Tarnow_A » 8 kwietnia 2022, 07:17

Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#33 Post autor: waliza » 8 kwietnia 2022, 10:18

Media to jest całkiem oddzielna sprawa. Powtórzę- ja sie odnosze tylko do tego co sie dzieje w PL, na ulicy. Na linii rząd- obywatel. Wyłączamy telewizor i nie czytamy gazet. Jadę sobie ulicą- flag, flagi flagi, na balkonach nawet i czarno-czerwone. Ja doskonale odróżniam pomoc uchodzcom od robienia z nich jakiejś warstwy pół-świętej uprzywilejowanej. Oczywiście te wszystkie działania przecież nic nie kosztują. Od nazwania mostu i wykonania tablic po obsmarowanie całej ściany bloku na jakis kolor. To nic nie kosztowało. Premier oflagowany ( już palant zmienił, chyba słupki poleciały ). W Sejmie jak jeden poseł śmiał meć ale to nawet nie dokończył wypowiedzi a juz leciały okrzyki zdrajca ( dobre, ciekawe kogo zdradził ? ) Jeśli dla kogoś to normalne, ok. Dla mnie nie. Jeśli ktoś widzi znak równowści między tym co sie odwala w PL a jakimś UK po podświetlił budynek na kolorki i w zasadzie nic więcej nie zrobił ( może oprócz sprzedawania rakiet za grubą kasę ) też ok, ( może kwestia zmiany leków ) Dla mnie nie jest to normalne. A na koniec jeszcze jeszcze jesli ktoś jest za mało entuzjastyczny i ukrofilski to wydamy ustawę żeby go posadzić na czas śledztwa , na kilka lat. O robieniu kraju dwujęzycznego nie wspomnę. Sposób w jaki wpycha się ich do szkół? Niedawno wszyscy jakoś mogli uczyć się zdalnie, nie było problemu. Teraz nagle do klasy dołącza sie 5-10 dzieci, nie móiących słowa po polsku i nauczyciel ma "coś " z tym zrobić. To jest jakiś obłęd. Nie skupiam się nawet na drugiej stronie- jakiejś tam wdzięczności ze strony tych uchodźców czy ich rządu. ( choćby Lwy na cmentarzu Orląt nadal obłożone dyktami, czy żadnego z flaga PL nie widziałem) . Mówię tyko o samobójczym działaniu rządu i części narodu. A gdzie jest granica? Bez planu i pomyślunku po prostu wpuszczono ileś mln. Ilu jeszcze da radę? 2mln? 15?

A tak wygląda przepustka do Sejmu:



Obrazek
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#34 Post autor: maziek » 9 kwietnia 2022, 17:36

Ale o co chodzi Waliza? Ja nie jestem Duchem Św. i nie wiem, o co Ci chodzi. Co ja swoje? No ja, że w UK czy USA barwy Ukr też są widoczne na ulicy i na budynkach władz. Czy chodzi o coś innego i nie łapię? Wyliczę (choć akurat dniuję i nocuję w robocie i mózg mam wyługowany i chęci na dyskusję znikome). Wklejasz 7 linków, z których:

- 4 dotyczą powstania symboli Ukr w polskiej przestrzeni publicznej
- 1 dotyczy wystąpienia niejakiego Brauna nt. flag Ukr na budynku Sejmu (który jest odwrotnie proporcjonalnie mądry do tego, jak jest inteligentny - ale to moje zdanie)
- 1 dotyczy tego, że szef MPK nie przedłuży umów z kierowcami Rosjanami,
- 1 jest o przychodni "tylko dla Ukraińców" - brzmi jak nur fur Deutche, ale przecież chodzi o to, że nasza służba zdrowie ma dychwicę a ukraińscy lekarze nie mogą z automatu nostryfikować dyplomów - więc nie wiem jak (prawnie) ale pozwolono ichnim lekarzom leczyć ichnich ludzi, co nie wiem jak Ty, ale ja uważam za sensowne bo odciąża naszą służbę zdrowia i chyba nie interpretujesz tego tak, że to jest specjalna przychodnia dla Panów z Ukr, do której polaczkowie nie mają wstępu? Chyba że marzysz o tym, aby Cię leczył Ukr lekar, ale uprzedzam, że dlatego nie mogą z marszu nostryfikować dyplomu, że Polska Izba Lekarska stwierdziła, że zakres i poziom studiów medycznych na Ukrainie nie jest dostateczny do automatycznej nostryfikacji.

Reasumując na 7 linków, które wklejasz 3 dotyczą barw ukraińskich w przestrzeni publicznej, więc zdaje mi się to motywem wiodącym - to wklejam, że takie barwy w przestrzeni publicznej są w UK, USA i nawet w Twojej Szkocji też.

To się dowiaduję, że wykręcam kota ogonem itd i że centralna sprawa to te barwy w Sejmie. Wklejam Downing street 10 we fladze Ukr. Też coś nie tak.

Na temat kierowcy z MPK itd to i w USA i w UK, przynajmniej jak czytam w gazetach, ruskie mają pod górkę, nie chcą rozładowywać ich ropy i tak dalej więc ten gość z MPK, który tylko nie zamierza przedłużyć umów (a nie wywalić kogoś z roboty) nie jest jakimś odszczepieńcem. Dla mnie osobiście to głupie, bo nie pracuje u niego oligarcha błogosławiony prze Putina i ja bym się ulitował, bo to jakiś Sasza, co chce żyć w miarę normalnie w miarę normalnym kraju - ale to ja jestem przecież naiwny a wojna jest totalna i należy gnieść ruskich na każdym odcinku.

Więc o co chodzi? Czym tak Polska różni się od UK czy USA, że "w żadnym normalnym kraju tego nie ma"?

Znaczy co Was najbardziej wkurza, że ukraińskie barwy są widoczne w Polsce? Bo nie rozumiem o co chodzi, naprawdę. Dziwi Was odruch serca? Mnie kompletnie nie rusza w sensie negatywnym wizualnie wykazywana sympatia do Ukraińców, tym bardziej że powtórzę, gdzieś od Potopu wreszcie możemy finansować wojnę, a nie mieć ją u siebie. Znam dobre przykłady, że często jest ona (ta sympatia) fejsbukowo-twitterowa, niestety. Se napiszemy że za darmo strzyżemy Ukraińców i se fotkę strzelimy na tłita. To mnie bardziej wk... niż rzeczywiste odruchy serca. Takie widełki - jedna babka, prowadzi własną mini-sieć sklepów z żywnością, postawiła pudełka "dla Ukraińców", ludzie wrzucają, wiezie to do jednego hotelu, gdzie wg fejsbuka są za darmo Ukraińcy - nie ma ich. Wiezie do drugiego to samo. A z drugiej strony gościu, który dowiedział się, że w jednym z punktów brakuje pieluch i soczków - to zamówił po tirze jednego i drugiego. Tak że jedni współczują i coś robią, a drudzy kręcą lody. I ta druga postawa będzie rosnąć w siłę a pierwsza wyczerpywać się, więc się nie martwcie, jeśli Was kłuje w oczy. UK, Stany i cała masa innych krajów pomagają finansowo i militarnie Ukrainie w kwotach czy to nominalnie czy to proporcjonalnie bijących Polskę jeśli chodzi o wydatki z budżetu. Nie wiem jakie jest tam nastawienie publiki ale powiem Wam - wali mnie to. Pamiętam jakie było, gdy gnietli nas Niemcy i Ruscy i jak gładko łyknęli złamanie Jałty (bo bycie Polski KDL-em to było złamanie Jałty a nie jej realizacja jak łże Rosja). Z innej beczki - opublikowano właśnie profil uchodźców z Ukrainy w Polsce - 45% to kobiety a 49% to dzieci. Ponadto w związku z odwrotem ruskich odnotowano wstępnie odwrócenie strzałki - więcej wyjeżdża, niż wjeżdża. To dla tych, co uważają, że Ukry nas najada i zostaną. Oczywiście że tak, ale nie z powodu wojny i nie teraz - tylko ze względów ekonomicznych. To mnie akurat hehe nie dotyczy, bo oni walą pod niemiecką granicę, Poznań, Wrocław, Wawa ewentualnie - a nie jakieś nadbużańskie posiółki.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#35 Post autor: waliza » 9 kwietnia 2022, 20:59

Co ma wspólnego odruch serca z barwami? Ile te flagi i inne odruchy serca nakarmiły tych ukraińskich dzieci? Uważasz, że te wszystkie flagi i malunki nic nie kosztowały?
O nic mi nie chodzi bo i tak będziesz pitolić swoje a mi sie już nie chce. Jak powiedziałem- ja nie mam nic do dodania.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#36 Post autor: waliza » 9 kwietnia 2022, 21:01

Temat pokroję jak znajdę chwilę, bo sie okazało, że od przekładki forum (2czy 3 lata temu) jeszcze tego nigdy nie robiłem a jest wszystko zupełnie inaczej niż w starej wersji.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#37 Post autor: maziek » 11 kwietnia 2022, 19:58

Ja też mogę napisać, że pitolisz swoje, bo prośba abyś powiedział, o co Ci chodzi, jest do spełnienia w jednym zadaniu a napisałeś już ich wiele - ale nie są odpowiedzią na zadanie pytanie. Tylko czy to coś da, że sobie powiemy, że pitolimy?

Flagi czy inne malunki nikogo nie nakarmiły ale jak sadzę są w większości wytworem prywatnych osób, więc w czym problem? Natomiast w ogóle pomoc Ukr też jest w olbrzymim stopniu efektem poświęcenia własnych środków i/lub czasu przez prywatnych ludzi czy prywatne firmy. Państwo jako tako zaczęło się ogarniać gdzieś z tydzień od początku exodusu ale i tak nie było sobie w stanie poradzić z elementarnymi sprawami typu kilka toi-toi na stacji czy pielucha bo się któryś mały osrał. Jeden robi murale drugi kanapki. W czym problem? Nikt nikogo do niczego nie zmusza i generalnie, przynajmniej u mnie, jest wciąż dużo chętnych do pomocy, co mnie zresztą dziwi, bo oceniałem, że po tygodniu góra dwóch chęci w narodzie osłabną. Wojna R-U będzie nas cholernie drogo kosztować, ale kwoty wydane na uchodźców będą ułamkiem tych kosztów. Walić będzie inflacja, może bezrobocie, kto wie...
ukłony...

ss100
Posty: 1890
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#38 Post autor: ss100 » 11 kwietnia 2022, 23:41

maziek pisze:
11 kwietnia 2022, 19:58
Wojna R-U będzie nas cholernie drogo kosztować, ale kwoty wydane na uchodźców będą ułamkiem tych kosztów. Walić będzie inflacja, może bezrobocie, kto wie...
Ja myślę że sporo zmieni ta wojna, nie patrząc na kwestie najważniejsze (militarno-finansowe), troszeczkę się ludzie z letargu wyrwią - bo niektórzy to o historii i realiach zapomnieli..

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#39 Post autor: waliza » 12 kwietnia 2022, 11:17

O nic mi nie chodzi. Ile razy mam to napisać? Chciałem poznać Twoje zdanie i poznałem. Mało tego Twoja argumentacja nie tylko mnie całkowicie przekonała i uspokoiła co wręcz zawstydziła. Wszystko jest ok, z inflacją też damy rade. Flagę już wywiesiłem, zrobiłem przelew na pomoc i to taki "przeprosinowy". Nic więcej chyba już nie można. Ewentualnie wejdę na fejsika i powyzywam Putina. To powinno go załatawić. Ile to wojen w internecie już wygrano....
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

aldrin
Posty: 404
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#40 Post autor: aldrin » 12 kwietnia 2022, 15:19

Zapomniałeś jeszcze o powstrzymywaniu się przed zakupami w Decathlonie... No i na koniec pożegnajmy ruskie pierogi :shock: . To ostatnie jest chyba najbardziej kretyńskim pomysłem (skoro nazwa tych pierogów wywodzi się właściwie z terenów dzisiejszej Ukrainy - ale kto dziś odróżnia Ruś od Rosji :? ).

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#41 Post autor: waliza » 12 kwietnia 2022, 16:12

A tam pierogi. Pożegnać to sie pożegnałem z 100 T-72 i paroma innymi sprzętami. Sprzętami, które to raz, że ja czy moi rodzice zapier....pracowali aby spłacić w podatkach. Sprzętami, które są sprzętem wojskowym , (ale pal licho zostańmy tylko przy finansowej częsci ) i jako obywatel chciałbym być poinformowany co mój kochany "rzont" robi z tym . I trzy ( chyba najwazniejsze) to taka pomoc i nie branie udziału w konflikcie- wyslemy wam bułke a zamiast frytek w promocji macie 100 czołgów. No świetny pomysł. Przecież kasą i sprzętem to my wręcz sr... zbywa nam :). Oczywiście przecież wysłać musimy, bo zły Putin nas zje następnych, więc się poniekąd już teraz bronimy. Oczywiście Putin ślepy i głuchy i nie pizgnie czymś w te czołgi na całej tysiąckilometrowje trasie od granicy do linii walk jak się stało ze słowackimi S-300 . No skąd. Oczywiście same plusy. Jak już Putin tamtych zamiecie, to jak my nastepni w kolejce, to już bez czołgów- będzie łatwiej. Wot logika. Oczywiście już widzę jakby wszyscy wtedy czołgi wysylali Polsce :)) Oj tak. Pożegnajmy wszystko- ruską ropę, pierogi i decathlona a tymczasem we Lwowie w sklepach wszystko- od polskiej mielonki z pomocy( tak, tej co dostali za darmo) po ruski kawior i inne czynne decathlony. Nie wspominając, że rura jak tam była tak i jest i ropa jak płynęła tak płynie. Czyli jeszcze tam ta ropa jest okej ale juz po naszej stronie granicy i dalej jest be, niedobra i w ogóle nie powinniśmy jej używać :) O tym kretyństwie można by długo ale po co? Maziek jak klaskał, tak będzie klaskał, inni zdania też nie zmienią. Ja mam w sumie wywalone bo siedzę na widowni a nie na środku sceny więc.....
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

aldrin
Posty: 404
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#42 Post autor: aldrin » 12 kwietnia 2022, 17:51

Nie pisz, że Rosja zniszczyła ex-słowackie S-300, bo przecież Bratysława zaprzeczyła. :mrgreen: Kijów także, nawet USA nie potwierdza zniszczenia... Wiadomo, że co Kijów ogłasza jest prawdą objawioną. Tylko od dłuższego czasu Duch Kijowa przestał wymiatać (jego "skuteczność" można by chyba porównać z takimi specjalistami jak Hans Marseille - szkoda tylko, że to skuteczność propagandowa). Idę przemalować samochód na dwa jedynie słuszne kolory. :twisted:

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 9186
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#43 Post autor: maziek » 12 kwietnia 2022, 20:05

Bardzo się cieszę waliza, że zostałem zrozumiany, ale ja też chciałbym poznać Twoje zdanie a nie mogę się doprosić. Odrobina symetrii w stosunkach międzyludzkich ;) . Więc (czytając co piszesz) - w końcu nie chodzi o malunki na ulicach ani flagę na Sejmie - tylko o pomoc wojskową? Też mi się to nie podoba, ale na to zwykli ludzie nie mają wpływu, podobnie jak na kolejne brednie o Smoleńsku. To co robi rząt nie ma nic wspólnego z pospolitym, społecznym ruszeniem tylko nasz rząt musi cały czas coś czymś przykrywać. Pizganie Putinowi wychodzi jakoś słabo. Co prawda ja jestem naiwny, ale od mądrych słyszałem (i wierzyłem), że Putin zajedzie Ukr w 3-4 dni. Potem słyszałem, że to będą 2 tygodnie jak wejdą do Kijowa. Potem, że chodzi o to, żeby wszyscy Ukr wyjechali (to od zaprzyjaźnionej mniejszości rosyjskiej akurat osobiście słyszałem) i że Putin to od początku tak wykalkulował - że oni uciekną, a on napuści swoich ludzi i będzie Wielikaja Rasija. Teraz słyszę, że był tak przebiegły, że od samego początku chodziło tylko o Donbas. No cóż, możliwe. Choć moim zdaniem chciał się tylko pozbyć starego sprzętu i nadwyżek demograficznych z azjatyckich republik. W związku z tym zgadzam się, że wcale mu nie chodziło o Ukrainę a tym bardziej, w perspektywie, o Polszę, a tylko o wieczny pokój na świecie.
ukłony...

Tarnow_A
Posty: 496
Rejestracja: 3 grudnia 2018, 11:52

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#44 Post autor: Tarnow_A » 12 kwietnia 2022, 23:32

A może to jakiś zalążek do budowy trojmorza i odnowy Rzeczpospolitej wielu narodów?
Małymi krokami - wielkie cele osiagaj.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 9421
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Wirujące silniki detonacyjne

#45 Post autor: waliza » 13 kwietnia 2022, 00:18

Taaa ... zdecydowanie. Np tu :

https://www.youtube.com/watch?v=KnoiFK6wfjQ
Od 1:20.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ