Co to do kur.. jest?!

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
LARPAK
Posty: 798
Rejestracja: 29 sierpnia 2011, 16:44

Re: Co to do kur.. jest?!

#61 Post autor: LARPAK » 22 lipca 2012, 11:31

Szczerze powiedziawszy to dziwi mnie część komentarzy na YT odnośnie Pana Williams'a to, że nie powinien tego robić bo doprowadził do eskalacji "konfliktu".
Jak dla mnie to on zakończył ten konflikt co widać na filmiku i uratował ludzi jak i mienie pewnie znacznej wartości.

Ale tego jakoś ci ludzie nie widzą.

Nie doczytałem i jakoś nie widzę nigdzie co miał za pistolet - może jakiś Kel-Tec?
Kilka lat temu były one dość popularne w USA właśnie do CCW.
Phouty masz jakieś informacje na temat tego z czego Mr. Williams strzelał?

EDIT: znalazłem - był to Taurus.
.22 LR, .22 MAGNUM, .25 AUTO, .38 SPECIAL, 9 x 18 mm MAKAROW, 9 x 19 mm PARA, 7,62 x 25 mm, .222 REM, 7,62 x 39 mm, 7,62 x 54R, 12 GA

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Co to do kur.. jest?!

#62 Post autor: Phouty » 22 lipca 2012, 21:26

Mnie osobiście takie komentarze nie dziwią.
Jest to wręcz klasyczny przykład ilustrujący, co jest złego ze współczesnym społeczeństwem.
Ludzie pomijają całkowicie realne zagrożenie i koncentrują się tylko i wyłącznie na temacie, ażeby "nie eskalować".
Sam fakt, że statystyki wykazują, iż "nieeskalowanie" zagrożenia nie zmniejsza ilości ofiar, ponieważ są bardzo częste przypadki, iż kooperująca z napastnikiem ofiara napadu jest i tak na końcu postrzelona/pobita, czy też tylko pchnięta nożem. (Dotyczy to także sytuacji w skali "makro". Patrz przykłady z Rwandy (Ruandy po polsku?), czy też wojny domowej w byłej Jugosławi. O sprawie "sześciu milionów Żydów" oczywiście przemilczę, ażeby niepotrzebnie nie upolityczniać tematu). :wink:
Napadów dokonują bandyci, co już samo sugeruje, iż nie są to ludzie, którzy używają "naszej logiki". Nieważne jest przy tym, czy ci bandyci atakują pojedyńczą osobę, czy też miliony osób. Bandytyzm jest bandytyzmem i jedynym językiem który bandyta rozumie jest przemoc......w stosunku do jego własnej osoby!!!
Każdy się przecież obawia unicestwienia, czy to uczciwy człowiek, czy też bandyta.

Co najgorsze to jest fakt, iż ten trend we współczesnym społeczeństwie, który w.g. mojego skromnego zdania wynika z faktu, iż po prostu ludzie (w skali globalnej) zaczynają tracić podstawowe instynkty samozachowawcze typu "fight or flight", czyli "walcz lub uciekaj", tak powszechne w przyrodzie, a do tego dochodzi chyba też jak najzwyklejsze tchórzostwo.
Te zmiany w percepcji współczesnego społeczeństwa wynikają też z tego prostego powodu, iż robimy się rozleniwionymi sybarytami, ponieważ osiągneliśmy taki stopień rozwoju społecznego, że jesteśmy przyzwyczajeni, że zawsze ktoś za nas coś zrobi. W tym przypadku, to "murzynem" odwalającym za nas brudną robotę ma być policja......niestety, ale policja jest oddalona od akcji o kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt minut, w której to akcji liczą się wręcz ułamki sekund!

Te współczesne cechy społeczne są też umiejętnie (z punktu widzenia socjologi i "psychologii tłumu") podsycane przez hoplofobów, którzy koncentrują się tylko na wykorzenieniu jakichkolwiek "narzędzi przemocy" ze społeczeństwa, a jednocześnie kompletnie ignorują fakt, iż gołe pięści, czy też bose stopy bywają często także "narzędziami przemocy".
Innymi słowy winią oni martwe przedmioty, ignorując fakt, iż agresja jest nieodłączną częścią ludzkiej (i nie tylko ludzkiej) psychiki i jako taka nie może być wykorzeniona bez fizycznego pozbycia się "nosiciela tej choroby". Czyli gdybyśmy chcieli mieć kompletny spokój z agresją, to musielibyśmy kompletnie wysterylizować naszą całą planetę i mam na myśli słowo "kompletnie", ponieważ nawet gdyby pozostały tylko dwa wirusy, to one by też agresywnie działały przeciwko sobie, ponieważ ewolucja, a tym samym rozwój i postęp opierają się na konkurowaniu ze sobą, a konkurencja jest oparta na walce, czyli AGRESJI! Nie ma postępu bez agresji!!! "Spokój" prowadzi tylko do regresu i ewentualnego samounicestwiena.

Do tego dochodzi psychologia typu "chrońmy nasze dzieci" i stąd mamy tego typu bzdurne komentarze, ażeby nie "eskalować zagrożenia".
Przypomina mi to psychologię stada owiec zamkniętego w jakiejś stajni, do której się dostało stado wilków!
Stój, nic nie rób, być może tobie się uda przeżyć napad, a że cała masa innych osobników zginie, to nie jest ważne, bo TY przeżyłeś.
Jest to egoizm podniesiony do najwyższej potęgi!!!

Prawo do samoobrony (oraz obrony innych) jest podstawowym prawem człowieka i MUSI być to w ten sposób rozumiane i co ważniejsze PRZESTRZEGANE.
Wszyscy ci, co próbują ograniczać to niezbywalne ludzkie prawo, są po prostu regresywnymi siłami, które łamią podstawowe prawa ludzkie.
Nikt dzisiaj nie będzie argumentował, że niewolnictwo jest dobre. (Pomimo oczywistego faktu, że taki system natychmiast by rozwiązał większość społecznych problemów w skali globalnej z którymi się para współczesny świat).

My, jako strzelcy, a częściowo także proponenci prawa do samoobrony, musimy więc piętnować te radykalne anty-społeczne wypowiedzi, ponieważ uderzają one bezpośrednio w podstawowe i niezbywalne prawa każdego człowieka i obywatela.
Nazywa sią to wolnością! Ci, którzy sią z tym nie zgadzają, proponują tym samym idee niewolnictwa społecznego!!!
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Co to do kur.. jest?!

#63 Post autor: Delwin » 23 lipca 2012, 12:35

Niestety to prawda - "nie eskalować". Zasadniczo sprowadza się to do zasady aby poddać się biernie woli przestępcy. Oddaj mienie to nic się nie stanie. Świetnie, oddałem i co? A może za mało było w portfelu i zostaną profilaktycznie skopany aby następnym razem nosić więcej? Wszystkie te analizy z gatunku "portfel nie jest wart życia" są o kant 4 liter potłuc ponieważ nie wiesz o co naprawdę chodzi przestępcy - czy tylko o portfel czy także o wyładowanie się na ofierze. Pomijam kwestię taką, że zniechęcanie ludzi do stawiania oporu w każdym przypadku (bo oczywiście są takie kiedy trzeba - jak masz pistolet przy głowie to się nie wygłupiasz) prowadzi z jednej strony do traumy po stronie ofiary a z drugiej do przekonania o bezkarności użycia siły wobec innych.

Na marginesie i w ramach teorii spiskowych: takie "bierne" podejście jest nader przydatne władzy. Skoro "lud" nie ma nawyku sprzeciwiania się przestępcy jawnie gwałcącemu jego prawa to tym bardziej nie będzie go miał wobec tak samo działającego władzy...
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8923
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Co to do kur.. jest?!

#64 Post autor: waliza » 23 lipca 2012, 13:40

Zachecanie do biernosci to jedno, ale karanie za bronienie sie to juz drugie. To mnie bardziej przeraza.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

tokkotai
Posty: 439
Rejestracja: 7 listopada 2010, 15:10
Lokalizacja: Festung Posen

Re: Co to do kur.. jest?!

#65 Post autor: tokkotai » 23 lipca 2012, 15:34

waliza pisze:Zachecanie do biernosci to jedno, ale karanie za bronienie sie to juz drugie. To mnie bardziej przeraza.
Tym bardziej przeraża, że jest powszechnie stosowane na omszałej wyspie.

A najgorsze, że przeniosło się i na deszczową zieloną republikę :(.

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Co to do kur.. jest?!

#66 Post autor: Delwin » 23 lipca 2012, 16:03

Ale to jest jest niestety "logiczna" konsekwencja - nie broń się bo jeszcze Ci waaadza dołoży...
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8923
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Co to do kur.. jest?!

#67 Post autor: waliza » 23 lipca 2012, 17:12

Na szczescie instynkt samozachowawczy jest , nawet u wsypiarzy. Gliniarze tu tez czesto robia co robia bo musza ale swoje mysla i nie boja sie tego mowic. Zdarza sie,że odnosnie roznej samoobrony czy podobnych wydarzen to wtracaja
,że czego oczy/kamera nie widziala to tego nie bylo.... albo, że oni znaczy policja niestety tego nie widzieli czy napadniety faktycznie dolozyl napastnikowi czy tez moze on sie przewrocil... :mrgreen: . Nie ma tego duzo ale daje nadzieje, że jakos to sie kiedys wyprostuje, zwlaszcza biorac pod uwage że u brytoli stan wyjsciowy byl skrajnie inny i nie trzeba tu jakichs rewolucyjnych zmian tylko powrotu do tego co bylo.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Co to do kur.. jest?!

#68 Post autor: Delwin » 2 sierpnia 2012, 14:38

Zerknąłem sobie na statystykę i się trochę przeraziłem:

http://epp.eurostat.ec.europa.eu/statis ... 0126131027

Czy naprawdę w Anglii/Walii tak łatwo dostać bańki? Ponad milion przypadków rocznie to jest prawie tyle co cała Europa razem wzięta... Czy tam napchali do tej statystyki wszystko co im się z przemocą kojarzyło czy też faktycznie jest tak źle?
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8923
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Co to do kur.. jest?!

#69 Post autor: waliza » 2 sierpnia 2012, 15:20

Ja nie odpowiem bo nie wiem. Jestem na dosc malo zaludnionym zadupiu i tu jest spokoj, jak widac nawet spokojniej niz w PL. Anglia to inna bajka ale tam nie bylem i nie zamierzam. Po tym co tu widze ( ogolnie, nie tylko przestepczosc) to ja nie chce sprawdzac co jest na poludniu :mrgreen: . W Anglii zapewne ta statystyke robia wielkie miasta powyzej 1-2 mln mieszkancow gdzie w pelni czkawką odbija sie im " tolerancja" , " poprawnosc" i inne "multi kulti" wprowadzane i lansowane na chama wbrew wszystkiemu przez ostatnie 20 lat czy nawet wiecej.
Znowu policja w Londynie opublikowala niedawno swoje "rasistowskie " statystyki i jak co roku jest wielki wielki wrzask. W tym roku cos juz jakby mniejszy niz rok temu ( chyba zeszloroczne zamieszki zrobily swoje :wink: ) . Jak zwykle i w tym roku statystyka jest wybitnie niepoprawna:
http://www.wykop.pl/ramka/1218967/londy ... -niebiali/

Mi w tym zestawieniu brakuje jeszcze tylko wyksztalcenia tych delikwentow i zaloze sie, że conajmniej 80% to ma max podstawowe.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Phouty
Posty: 5468
Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 05:05
Lokalizacja: Terytorium Pod Obcą Okupacją

Re: Co to do kur.. jest?!

#70 Post autor: Phouty » 2 sierpnia 2012, 19:00

Będę koniecznie musiał przesłać te statystyki na ręce pana Dana Grossa, prezesa najzajadlejszej amerykańskiej organizacji przeciwstawiającej się wolnościom obywatelskim, czyli Brady Campaign to Prevent Gun Violence. Wprawdzie załączam linka, ale proszę, ażeby tam zbytnio nie szperać.....po co im nabijać licznik trafień na Googlu? :twisted:
(Obecnie w USA zaczęliśmy nowy program propagandowo-oświatowy. Zmieniamy retorykę, to znaczy nie walczymy więcej o zachowanie praw do dostępu do broni, ale walczymy o zachowanie podstawowych praw obywatelskich. Niby to samo, ale różnica jest olbrzymia. Dlatego w przyszłości w moich wypowiedziach bądę to tak nazywał.....podstawowe prawa obywatelskie).
No good deed goes unpunished.
Μολων λαβε
"Przykro mi ale demokracja daje tylko złudzenie udziału we władzy." [bartos061]

Tytus de ZOO
Posty: 732
Rejestracja: 30 sierpnia 2005, 14:37
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Co to do kur.. jest?!

#71 Post autor: Tytus de ZOO » 2 sierpnia 2012, 22:39

Phouty,
bardzo trafna zmiana podejścia. Marzy mi się od dawna taki ruch w Polsce, ale póki co ledwie doczekaliśmy się namiastki NRA, więc jeszcze bardzo dużo wody w rzekach upłynie ... Jeśli w ogóle nie będzie za późno, bo sprawy idą ogólnie w bardzo złym kierunku. Coraz więcej państwa w państwie, coraz więsza etatyzacja i inne "acje" (z inwigilacją oraz biurokracją na czele) i - co najgorsze - wszystkich zdaje się to cieszyć.
Pozdrawiam,
KB (dawniej TdZ)

Delwin
Posty: 463
Rejestracja: 4 maja 2009, 14:27

Re: Co to do kur.. jest?!

#72 Post autor: Delwin » 2 sierpnia 2012, 23:49

To jest ciężka sprawa - Polaków tresowała (krótko) okupacja a potem 45 lat komunizmu. Potem "wskoczyliśmy" w jakiś dziwaczny system (w odróżnieniu od takich Czechów choćby) post-PRLowski i na dodatek zaczął on być 'przykręcany" pod koniec lat 90-tych. W międzyczasie tzw. mainstreamowe media tłukły sprawę broni na jedną modłę - kopiując podejście "liberalnych" mediów z USA czyli sensacja i broń palna to złoooo! Dzisiaj w Chinach jakiś postukany dzieciak zadźgał nożem 8 osób - a w naszych mediach cisza. No ale to nie była spluwa w kinie w USA...
You're gonna bob and weave out of the path of a bullet? That I'd like to see.

dexter 1990
Posty: 3557
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Co to do kur.. jest?!

#73 Post autor: dexter 1990 » 3 sierpnia 2012, 13:26

Z tym PRLem to Razor swego czasu piękne referaty pisał, warto zaglądnąć do tematu "skuteczność broni czarnoprochowej" i poczytać (offtop się tam zrobił ale ciekawszy od wątku właściwego :D)

ODPOWIEDZ