Zasilanie taśmowe

Broń współczesna

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Zasilanie taśmowe

#1 Post autor: AKMSN » 13 maja 2016, 13:12

Mam pytanie odnośnie zasilania taśmowego. Pierwsze pytania dotyczy przesuwu taśmy dwudzielnego (jak kto woli, dwustopniowego bądź dwutaktowego). Chodzi mi o taki przesuw taśmy jak w MG.42, to znaczy, nie jeden duży ruch przesuwający całe ogniwko, ale rozwiązanie w którym całe ogniwko przesuwane jest w dwóch krótkich ruchach, co powoduje bardziej płynny przesuw taśmy.

Pytanie pierwsze. Czy można postawić tezę że praktycznie zawsze przy dwutaktowym przesuwie taśmy ogniwko jest przesuwane o połowę przy ruchu zespołu ruchomego do przodu, po czym jest przesuwane o kolejną połowę przy ruchu zespołu ruchomego do tyłu? Czy może były jednak jakieś wzoru broni gdzie dwutaktowy przesuw taśmy realizowany był tak że (przykładowo) dwa krótkie ruchy taśmy występowały wyłącznie podczas ruchu zespołu ruchomego do (dajmy na to) tyłu?

Pytanie drugie. Czy można postawić tezę że przy dwutaktowym przesuwie taśmy zazwyczaj (prawie zawsze?) działa to tak: ściągnięcie spustu, ruch zespołu ruchomego do przodu, pobranie naboju z taśmy, następnie ruch taśmy o pół ogniwka, dojście zespołu ruchomego w skrajne przednie położenie, odpalenie naboju, ruch zespołu ruchomego do tyłu, przesunięcie taśmy o kolejne pół ogniwka podczas ruchu zespołu ruchomego do tyłu (zakładam strzelanie z zamka otwartego).

Pytanie trzecie. Czy była broń z donośnikiem bębnowym (urządzenie stosowane między innymi w DSzK, nie mylić z DSzKM) która miała dwutaktowy przesuw taśmy?

Pytanie czwarte. Czy była broń z dosyłaniem pośrednim (dosyłanie piętrowe, stosowane między innymi w PK) która miała dwutaktowy przesuw taśmy?

Bo prawie zawsze broń z dwutaktowym przesuwem taśmy kojarzy mi się z donośnikiem przesuwakowym o dosyłaniem bezpośrednim, ale to wcale nie oznacza że dwutaktowy przesuw taśmy wymusza zastosowanie donośnika przesuwakowego i dosyłania bezpośredniego (jestem wręcz pewien że nie wymusza).

Pytanie piąte. Czy można postawić tezę że im mniejsza szybkostrzelność teoretyczna, tym wyraźnie mniejszy sens dwutaktowego przesuwu taśmy?
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8447
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#2 Post autor: waliza » 19 maja 2016, 00:08

Uhhh. Wygrałeś :mrgreen: . Tak szczegółowe pytania, że ciężko na nie znaleźć odpowiedzi a internet pokazuje w tym wypadku jak jest ciulowy i płytki. Pogrzebałem trochę w książkach ( zmusiłeś mnie :wink: ).
Więc tak: Na pytanie pierwsze - ( tak przy okazji to się nazywa dwudzielne przesuwanie taśmy albo przesuwak dwudzielny)
Raczej musi być tak że jeden etap jest przy ruchu zespołu w tył drugi w przód inaczej wg mnie to by się nie dało. Przynajmniej ja tego nie widzę a już na pewno tak jest najłatwiej ( chociaż wiadomo, że przy ogromie tematu to jestem cienki jak dupa węża i pewnie coś tam może kiedyś istniało ale i nic nie wiadomo )

Pytanie drugie: tak to wygląda. MG42 przykładem wzorcowym.

Pytanie trzecie- podobnie jak w pierwszym, nic mi nie wiadomo ale ja... :wink: Ten typ przesuwaka był raczej rzadkością, duży, niewygodny . Napędzać go dwustopniowo jak najbardziej by się dało ale skoro z nich zrezygnowano to pewnie wady były za duże.

Pytanie czwarte- musiałby być jakiś km na naboje z kryza bo raczej dla nich charakterystyczne jest piętrowe podawanie ( tzn taki km o dużej szybkostrzelności) a znowu takiego nie kojarzę.

Pytanie piąte- (powiązane trochę z czwartym) - o ile mi wiadomo dokładnie tak jest. Przyczyna podzielenia przesuwu taśmy na 2 etapy to właśnie szybkostrzelność i chęć zapewnienia płynnego jej ruchu .
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#3 Post autor: AKMSN » 19 maja 2016, 12:34

Wielkie dzięki! :)

Przy czym chyba można postawić tezę że prawie zawsze ten ruch taśmy który następuje przy ruchu zespołu ruchomego do przodu, występuje dopiero po pobraniu naboju z taśmy, a nie przed. Bowiem kiedyś myślałem że działało to na zasadzie "zespół ruchomy jedzie do przodu, ruch taśmy o pół ogniwka, pobranie naboju z taśmy, wprowadzenie naboju do komory nabojowej, strzał". Teraz jednak jestem przekonany że to działa na zasadzie "zespół ruchomy jedzie do przodu, pobranie naboju z taśmy, ruch taśmy o pół ogniwka, wprowadzenie naboju do komory nabojowej, strzał".

Przy czym myślałem też czy zadać pytanie numer 6, a konkretnie pytanie "czy istniała broń o dwudzielnym przesuwie taśmy, która strzelała z zamka zamkniętego". Teraz dochodzę do wniosku że takie pytanie ma mały sens, bowiem strzelanie z zamka zamkniętego bądź otwartego raczej ma się nijak do przesuwu taśmy (nawet jeśli nie było broni o przesuwie dwudzielnym strzelającej jednocześnie z zamka zamkniętego, to raczej nie powinno być problemem opracowanie takiej broni).

A co do kaemu na naboje z kryzą, który jednocześnie miał dużą szybkostrzelność teoretyczną, istniały kaemy SzKAS i Ultra-SzKAS (ale nie wiem jaki one miały przesuw taśmy).
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8447
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#4 Post autor: waliza » 19 maja 2016, 22:52

Bębnowy :wink: . W szkasie ten przesuw właśnie pozwolił na taka szybkostrzelność ale jak cykle bębna były rozwiązane to nie wiem. Zdaje się , że było to pojedyncze. To znaczy bęben miał jakby 10 komór i za każdym ruchem zamka obracał się o jedną komorę ale cały ten mechanizm był specyficzny i tu nie tylko o przesuwanie taśmy chodzi a o wyciąganie naboi z taśmy do tyłu. Cały cykl był podzielony na 10 etapów i tyle zajmowała droga naboju z taśmy do komory. To pozwalało na płynność działania i dużą szybkostrzelność. Fajna broń, którą przed strzałem trzeba przeładować 10 razy :lol:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1489
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Zasilanie taśmowe

#5 Post autor: Okruch » 21 maja 2016, 12:54

Za Stalina
Za Partię
Za komunizm
Za Armię Czerwoną
Za proletariat
Za Rodinu
Za oficera politycznego
Za światowy pokój
Za światową rewolucję
Za śmierć burżujów-podżegaczy.

Szło to jakoś zapamiętać ;)
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#6 Post autor: AKMSN » 21 maja 2016, 15:53

Serio SzKASa trzeba było 10 razy przeładować? Bo słyszałem o wielu wzorach broni z podwójnym przeładowaniem, ale o niewielu z podziesiętnym przeładowaniem. Zresztą, jeśli trzeba było SzKASa przeładować 10 razy, to chyba przeładowywano dopóki przez okno wyrzutowe nie wyleciał jeden z naboi (inaczej pewnie było by ryzyko że ktoś przeładował przykładowo 9 razy, a nie 10, co z kolei prowadziło by do braku strzału wtedy kiedy strzał był potrzebny). Możliwe również że po starcie dokonywano sprawdzenia broni pokładowej poprzez oddanie krótkiej serii.

Swoją drogą, kolejny raz zapytam oczekując potwierdzenia, czy na pewno w MG.42 (jak dla mnie ta broń to wręcz archetyp broni z dwudzielnym przesuwem taśmy) podczas ruchu zespołu ruchomego w przód ruch taśmy następuje dopiero po pobraniu naboju przez zamek, a nie przed pobraniem naboju przez zamek? Wiem, nudny już z tym jestem, ale szukałem jakichś animacji i nadal pewien nie jestem. :wink:
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8447
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#7 Post autor: waliza » 21 maja 2016, 15:59

Swoją drogą bardzo fajna i ciekawa broń. Tak trochę pachnie w środku Gatlingiem. Oprócz Szkasa i DszK to nie znalazłem nic innego z takim bębnem ( w sensie przesuwu taśmy bo takie cudaczne bębny transportujące naboje to i maximy miały).

Obrazek

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/ ... ru.svg.png
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
slawuta5
Posty: 241
Rejestracja: 12 maja 2009, 18:45
Lokalizacja: Польща

Re: Zasilanie taśmowe

#8 Post autor: slawuta5 » 22 maja 2016, 17:44

Okruch pisze:Za Stalina
Za Partię
Za komunizm
Za Armię Czerwoną
Za proletariat
Za Rodinu
Za oficera politycznego
Za światowy pokój
Za światową rewolucję
Za śmierć burżujów-podżegaczy.

Szło to jakoś zapamiętać ;)
U nas się mówiło inaczej: za cowieckuju włast i pieriedniuju żenskuju ćas"
t".
Mosin 91/30+ПУ, SWT-40, AKMS, CZ-75B, IŻ-35M

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8118
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zasilanie taśmowe

#9 Post autor: maziek » 22 maja 2016, 19:05

Górną czy dolną?
ukłony...

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#10 Post autor: AKMSN » 25 maja 2016, 16:14

Takie dwie grafiki. Pierwsza z książki "Broń strzelecka wojsk lądowych" Michała Kochańskiego.

Obrazek


Druga z monografii UKM-2000 z magazynu Strzał. Mam nadzieję że Leszek Erenfeicht i Mirosław Zahor nie obrażą się za to że zamieszczam na forum mały fragment monografii. Rysunek dotyczy przesuwaka z UKM-2000.

Obrazek

Nie będę ukrywał że obie grafiki przemawiają do mnie tak sobie. To znaczy, nie uważam że są złe, ale trudno mi sobie wyobrazić działanie mechanizmu poprzez patrzenie na nie.
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
Razorblade1967
Posty: 2378
Rejestracja: 2 sierpnia 2008, 21:32

Re: Zasilanie taśmowe

#11 Post autor: Razorblade1967 » 26 maja 2016, 06:55

AKMSN pisze:Swoją drogą, kolejny raz zapytam oczekując potwierdzenia, czy na pewno w MG.42 (jak dla mnie ta broń to wręcz archetyp broni z dwudzielnym przesuwem taśmy) podczas ruchu zespołu ruchomego w przód ruch taśmy następuje dopiero po pobraniu naboju przez zamek, a nie przed pobraniem naboju przez zamek? Wiem, nudny już z tym jestem, ale szukałem jakichś animacji i nadal pewien nie jestem. :wink:
Na pewno... Nijakich "animacji" nie mam, ale może wyjaśnieniem będzie ta fotka?

Obrazek

Ilustruje ona położenie mechanizmów i taśmy nabojowej tuż przed zamknięciem pokrywy komory zamkowej w MG.42 (tak po prawdzie w M-53, ale to bez znaczenia bo jugosłowiański km różni się oryginału tylko biciami i napisami).

Nabój jest umieszczony w pozycji, z której przesunąć się już nie może bo z tej pozycji jest pobierany przez zamek, a ponadto fizycznie taśma się nie może poruszyć bo blokuje ją nabój, dopiero gdy zostanie pobrany można ruszyć taśmę w prawo. Z mechanizmem przesuwu taśmy współpracuje ten wystający element w tylnej części zamka. Napęd mechanizmu przesuwu jest umieszczony po wewnętrznej stronie pokrywy komory i na zdjęciu kawałek widać i widać, że jakie jest jego ukształtowanie.

Zamek pobiera nabój z taśmy i jego ruchu końcowym występ na jego tylnej części, współpracując z napędem przesuwu taśmy przesunie taśmę o "kawałek". Po wystrzale zamek cofając się przesunie ją o znowu o "kawałek" i kolejny nabój ustawi się w pozycji jak na zdjęciu.

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#12 Post autor: AKMSN » 26 maja 2016, 12:48

Dzięki! Nie ma to jak praktyk :)
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2241
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#13 Post autor: AKMSN » 5 lipca 2018, 12:55

Ostatnio myślałem o dwudrożnym zasilaniu taśmowym. Czyli mamy jakąś broń zasilaną taśmowo (najczęściej armatę automatyczną), mamy doprowadzone do niej dwie taśmy amunicyjne, a broń pobiera albo pierwszą taśmę, albo drugą. Stąd też w jednej taśmie można mieć amunicję jednego typu (dajmy na to, ppanc), w drugiej amunicję innego typu (dajmy na to, odłamkowo burzącą), a dzięki temu działonowy może wybrać jaką amunicją chce strzelać. Jakie są jednak szczegóły techniczne zasilania dwudrożnego? Jak domyślam się, broń ma po prostu dwa donośniki, a jednocześnie działonowy, przełączając jakiś przycisk/wajchę/inny manipulator, powoduje że jeden z donośników jest wyłączany, a drugi włączany. Czy może jednak taka broń nie ma dwóch donośników?

Dodam że między innymi zastanawia mnie kwestia usuwania zużytej taśmy amunicyjnej przy zasilaniu dwudrożnym. Zazwyczaj jest tak że po jednej stronie broni (dajmy na to, lewej) jest okno wlotowe donośnika, a po drugiej (dajmy na to, prawej) jest okno wylotowe donośnika. Przez okno wylotowe wychodzi zużyta taśma (bądź wypadają pojedyncze ogniwka, przy taśmie rozsypnej). Ale jeśli z jednej strony doprowadzona jest taśma z amunicją ppanc, a z drugiej taśma z amunicję odłamkowo burzącą, to gdzie miejsce na okno wylotowe donośnika?

Ogólnie rzecz biorąc, więcej pytań, niż odpowiedzi. Na szybko znalazłem trochę informacji o armacie 2A42 z BWP-2 (ma ona zasilanie dwudrożne)- link
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

asasello
Posty: 3793
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, 09:59
Kontakt:

Re: Zasilanie taśmowe

#14 Post autor: asasello » 5 lipca 2018, 19:42

Tak przy okazji- przy zasilaniu bez taśmowym rękawem co pcha naboje do broni z zasobnika?
"Na wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna."
Zaszczepimy posłów?

dexter 1990
Posty: 3473
Rejestracja: 6 lutego 2005, 21:23

Re: Zasilanie taśmowe

#15 Post autor: dexter 1990 » 10 lipca 2018, 08:08

Wcześniejsze naboje :).

ODPOWIEDZ