Amunicja krążąca (AK) vs. snajperzy

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8217
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Amunicja krążąca (AK) vs. snajperzy

#16 Post autor: maziek » 13 listopada 2018, 08:47

@LARPAK - możliwe że przeceniam w tym sensie, że gdyby nagle masowo strona przeciwna zaczęła używać tych latadełek przeciw siłom USA i sprzymierzonym, to byłoby pewne żniwo na początku. Natomiast wykrycie i neutralizacja tego typu zabawek jest przy potencjale technicznym USA czy krajów zachodnich (a także przypuszczam np. Chin) dziecinnie łatwe i tanie przy istniejących technologiach i rozwiązaniach.

@Krzychu22lr - ja rozumiem, że rozmawiamy o tej zabawce, którą podrzucił asasello - jest to zabawka sterowana 1:1 z ziemi za pomocą przerośniętego smartfona, nie posiada żadnej autonomii poza być może krążeniem lub powrotem, kiedy straci sygnał, ma bardzo małą długotrwałość lotu i kamerkę zwykłą tv i świetnie nadaje się do zwalczania partyzantki czy czegoś w tym guście, nie wiem czy nasza armia to kupiła, jeśli tak, to chyba tylko w celu użycia na misjach względnie dla ostatnio powstałego rodzaju sił zbrojnych, żeby trzymać naród pod butem jak wierzgnie. Bo na przykład jak nas Ruscy nakryją czapkami to będziemy to sobie mogli wsadzić wiadomo gdzie i zakręcić śmigiełkiem.

PS a tak w ogóle, to odnośnie do pytania, czy zmieni to szkolenie snajperów to ja się nie znam, ale z przeczytanych współczesnych książek byłych snajperów w Iraku czy Afganistanie oraz filmów dokumentalnych wynika mi, że snajper przedostający się na ziemię niczyją czy w ogóle na teren wroga i koszący tam kogoś to raczej obecnie albo wytwór wyobraźni scenarzystów tanich filmów albo rzecz ogólnie marginalna, stosowana być może przez siły specjalne, które w takich warunkach operują. Ogólnie snajperzy czy też strzelcy wyborowi siedzą pośród własnych formacji a nawet nieco z tyłu i kładą cele kilometr i dalej zapewniając coś w rodzaju ognia nękającego znikąd.

Natomiast te że siły specjalne, zrzucane na terytorium wroga - tu jak najbardziej taki dron może się przydać, zwłaszcza, jeśli to głębokie zaplecze. Np. jak przystawić posiadanie takiego drona przez talibów, w sytuacji opisywanej przez Lutrella w "przetrwałem Afganistan" (stu czy coś koło tego na trzech) - to gdyby talibowie mieli tego typu zabawkę, to Lutrell nie przetrwałby Afganistanu, proste. Choć, z drugiej strony, tak samo by nie przetrwał, gdyby któryś z talibów miał granatnik przy swoim kałachu.
ukłony...

LARPAK
Posty: 796
Rejestracja: 29 sierpnia 2011, 16:44

Re: Amunicja krążąca (AK) vs. snajperzy

#17 Post autor: LARPAK » 13 listopada 2018, 17:38

@maziek:
gdyby tak z tą technologią i jej wykorzystaniem było by kolorowo to prawie żadna z baz nie zostałaby ostrzelana, a IED podłożony.
Taliby itp. potrafią podejść na dość bliską odległość do mocno chronionej bazy - zarówno przez elektronikę jak i ludzi - rozstawić kilka stalowych rurek z domowej roboty granatami/pociskami, na małej pryzmie piasku jako podstawi z zapalnikiem czasowym wykonanym z baniaka z wodą, kawałka styropianu i dwóch kabelków podłączonych do akumulatora, aby następnie się oddalić zanim dojdzie do ostrzału.

Taki dron może zostać umieszczony w pobliżu bazy z pewnym wyprzedzeniem, a jego rozmiary pozwalają na to, aby wystartować nim z niewielkiej powierzchni np. przejeżdżającej półciężarówki czy dachu budynku w pobliżu.

Dopiero po pewnym czasie zaczęto by stosować różnego rodzaju środki ochrony przed takimi dronami.

Jest to nic innego jak nieco wolniejszy pocisk kierowany z nieco lepszymi możliwościami.
.22 LR, .22 MAGNUM, .25 AUTO, .38 SPECIAL, 9 x 18 mm MAKAROW, 9 x 19 mm PARA, 7,62 x 25 mm, .222 REM, 7,62 x 39 mm, 7,62 x 54R, 12 GA

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8217
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Amunicja krążąca (AK) vs. snajperzy

#18 Post autor: maziek » 13 listopada 2018, 18:26

Nie chciałbym się sprzeczać, zwłaszcza, że się nie znam a w realnym świecie nic nie jest czarno-białe i np. pociski Exocet wystrzelone przez Argentynę dziwnie łatwo penetrowały zapory postawione przez okręty UK. Tym niemniej zwróć uwagę, że oba wypadki, które postawiłeś, są krańcowo inne sytuacyjnie. Podejść pod bazę jak Czejen z granatnikiem to co innego niż znaleźć się w przestrzeni powietrznej bazy i jeszcze nadawać z pobliża polecenia do drona. Podobnie IED są stawiane raczej w miejscach "remote", gdzie pies z kulawą nogą nikogo nie widział. Każda nowinka wywiera efekt ale mimo wszystko tę oceniam, stosowaną wobec zaawansowanych technicznie armii, raczej nisko. Bardzo możliwe, że sam fakt stałej emisji obrazu przez drona wystarczy do jego wykrycia. I wykrycia sterującego. Albo w każdym razie zagłuszenia. Natomiast przez te zaawansowane armie może być ta nowinka stosowana z wielkim powodzeniem, kiedy przeciwnik nie ma żadnych możliwości przeciwdziałania prócz ewentualnie zestrzelenia o ile dojrzy i trafi.
ukłony...

LARPAK
Posty: 796
Rejestracja: 29 sierpnia 2011, 16:44

Re: Amunicja krążąca (AK) vs. snajperzy

#19 Post autor: LARPAK » 13 listopada 2018, 20:42

Wszystkie sytuacje są różne i w pewnych warunkach skrajne.

Ile czasu zajmie wystartowanie takim dronem do jego detonacji, a jego wykryciem i zneutralizowaniem?

W tym sęk, że mowa tutaj o gościach, którzy wtachali niedaleko bazy stalowe rury, pociski itd. i pojechali sobie w siną dal z włączonym odliczaniem przy pomocy dziurawego wiadra z wodą...

Kilkanaście czy kilkadziesiąt tego typu fałszywych alarmów uśpi czujność ludzi.
A wtedy tylko odpalić tego właściwego...

Pojazd będący w ruchu - zanim go namierzą i podejmą akcję to minie chwilę, a to już będzie za późno.
.22 LR, .22 MAGNUM, .25 AUTO, .38 SPECIAL, 9 x 18 mm MAKAROW, 9 x 19 mm PARA, 7,62 x 25 mm, .222 REM, 7,62 x 39 mm, 7,62 x 54R, 12 GA

ODPOWIEDZ