Armaty i ich zamki

Rakietowa i lufowa oraz amunicja

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8550
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Armaty i ich zamki

#31 Post autor: waliza » 3 sierpnia 2014, 20:13

Po kazdym strzelaniu, teoretycznie.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
AKMSN
Posty: 2293
Rejestracja: 29 maja 2007, 21:35
Kontakt:

Re: Armaty i ich zamki

#32 Post autor: AKMSN » 5 kwietnia 2019, 07:38

Nie wiedziałem gdzie to wrzucić- artykuł z Tank Archives które wskazuje że armata czołgowa (ZiS-S-53 z T-34-85) po oddaniu iluś tam strzałów wypadła w teście na rozrzut lepiej, niż przy wcześniejszym strzelaniu, kiedy to jej "przebieg" musiał być mniejszy. Zawsze mi się wydawało że im większy "przebieg", tym większy rozrzut, a tutaj nie do końca. Link
Jeśli interesujesz się uzbrojeniem wejdź na Milimoto

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8550
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Armaty i ich zamki

#33 Post autor: waliza » 5 kwietnia 2019, 13:29

Hmm dotarła sie?
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

aldrin
Posty: 293
Rejestracja: 28 lipca 2008, 15:20

Re: Armaty i ich zamki

#34 Post autor: aldrin » 5 kwietnia 2019, 17:11

Takie wyniki budzą duże zdziwienie. 230 strzałów to jeszcze przecież nie jest ilość zarzynająca armatę, więc nie powinno mieć to jakiegoś większego znaczenia w żadną stronę. Podejrzanie duża różnica w osiągach. Jak dla mnie nie wygląda to zbyt wiarygodnie. Przydałby się bliższy opis przeprowadzania testu, żeby stwierdzić, czy nie popełniono jakiegoś błędu (jakiegokolwiek rodzaju).

ss100
Posty: 1490
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Armaty i ich zamki

#35 Post autor: ss100 » 5 kwietnia 2019, 20:20

aldrin pisze:
5 kwietnia 2019, 17:11
Takie wyniki budzą duże zdziwienie. 230 strzałów to jeszcze przecież nie jest ilość zarzynająca armatę,
Przy dużych armatach 250 strzałów na pełnym ładunku to już koniec lufy się robi - w sensie rozrzutu oczywiście. Pewny na 100% nie jestem ale w 2s7 taka była podana żywotność, no ale taka 76 czy 85mm to pewno sporo większą miała. Inna sprawa to że czołgowe armaty strzelają raczej płaskimi torami na małe dystanse, a rozrzut na 30 km szybciej jednak wyjdzie (oczywiście przy słuszniejszej armacie).

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8203
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Armaty i ich zamki

#36 Post autor: maziek » 1 maja 2019, 20:56

Podczepię się z japońskim działkiem 30 mm. Działko wz. 5 (type 5 cannon, działko marynarki jej cesarskiej mości do montowania na samolotach). Najwięcej pisze o tym działku wikipedia :) (polska!): "Broń działała na zasadzie wstecznego wyrzutu gazów i krótkiego odrzutu lufy z zamkiem Kjellmana i zasilana była z rozsypywanej taśmy nabojowej. Strzał następował kiedy działko właściwe poruszało się do przodu po poprzednim strzale (floating firing) przez co znacznie zmniejszono siły odrzutu oddziaływające na konstrukcję samolotu. W trakcie strzelania działko właściwe oscylowano około 30-35 milimetrów do przodu i do tyłu".

Z tego wszystkiego oczywisty jest zamek Kjellmana i krótki odrzut lufy a reszta to domysły. Czy "wsteczny wyrzut gazów" to zasada działania działa bezodrzutowego? Jak realizowany był ruch (oscylacja) całego działka, skoro oprócz tego miał zadziałać odrzut lufy? Na roboczo myślę, że najpierw działał odrzut lufy, potem gazy szły do tyłu zmiękczając odrzut, reszta odrzutu pchała całe działko po jakiejś prowadnicy do tyłu ściskając sprężynę. Czyli kombinacja kilku zasad działania. Ma ktoś jakieś materiały? Trochę jest tu: https://www.bevfitchett.us/heavy-machin ... llany.html, ale nic konkretnego.
ukłony...

ss100
Posty: 1490
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Armaty i ich zamki

#37 Post autor: ss100 » 2 maja 2019, 14:51

Obrazek
o te chodzi?

ss100
Posty: 1490
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Armaty i ich zamki

#38 Post autor: ss100 » 2 maja 2019, 15:24

Po mojemu wsteczny odrzut to hamulec wylotowy ( na tej focie słabo widać ) a reszta to jak napisałeś - całe działko porusza się na prowadnicy i jest odpalane przed dojściem do przedniego skraju- odrzut ma więcej do pokonania.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8203
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Armaty i ich zamki

#39 Post autor: maziek » 2 maja 2019, 19:56

To - ale właśnie nie za bardzo to wygląda na hamulec. Raczej na tłumik płomienia. Raczej mi wygląda, że jest komora gazowa i przewód coś ala Stoner, tylko nie do uruchamiania automatyki, a do "rakietowego hamowania". Przy okazji jak ktoś chce to drążąc temat udało mi się ściągnąć dwie książki "Japanese_Aircraft_Equipment_1940-1945" i "Japanese Aircraft 1910-1941" autor Robert C. Mikesh (ta pierwsza wzmiankowana jako źródło w wikipedii przy przedmiotowym działku). Niestety tematu nie rozjaśniły, ale jest dużo zdjęć np. celowniki i siatki do rozmaitych celowników japońskich samolotów i inne przyrządy a w tej drugiej chyba wszystko, co kiedykolwiek latało w Japonii do 1945 roku poza babim latem i kaczkami ;) .
ukłony...

Awatar użytkownika
Okruch
Posty: 1507
Rejestracja: 20 listopada 2009, 13:33
Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

Re: Armaty i ich zamki

#40 Post autor: Okruch » 3 maja 2019, 00:32

Może chodzi o wyrzut zamka, jak w UZI? Ktoś, kto tłumaczył, może nie znał tego określenia.
Dziesiątek
Okruch

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8203
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Armaty i ich zamki

#41 Post autor: maziek » 3 maja 2019, 10:17

Doprawdy diabli wiedzą. Dywagując: raczej to nie jest API, bo to by wymagało naboju jak od Oerlikona (z kryzą zmniejszoną) a ten nabój ma kryzę zwykłą (wtok: http://quarryhs.co.uk/30mm%201.jpg, ostatni z prawej). Zasadę działania API Mikesh opisuje po prostu "blowback with API ((like) Oerlikon)". Poza tym on i wszystkie inne źródła piszą o zamku Kjellmana - czyli ryglowaniu poprzez rozchylenie rygli trzonem iglicy. To działko u Mikesha jest opisane (co mi jakoś umknęło) jako "gas unlocked blowback" - czyli swobodny odrzut po zwolnieniu gazami (czy jak to po ludzku przetłumaczyć). W każdym razie nie po prostu "blowback" i nie "gas operated" ani też nie "short recoil", których terminów standardowo używa w przypadku innych działek. Poczytałem sobie kilka innych jego opisów, żeby się wczuć w jego nomenklaturę i na tle tego wychodzi mi mechanizm, w którym zamek zasadniczo swobodny jest zaryglowany pokąd pocisk nie minie bocznego otworu w lufie, przez co gazy przewodem gazowym go nie odryglują (konkretnie nie wycofają trzonu iglicy). Tym się to różni od "gas operated", że gazy z przewodu nie napędzają żadnej automatyki (suwadła itd.) i nie biorą udziału w cyklu przeładowania, tylko po prostu zwalniają swobodny zamek, który dalej działa jak typowy swobodny zamek czyli pchany łuską i podpierany sprężyną własną inercją realizuje cykl broni. Zaś od początku ruchu pocisku odrzut napędza całe działko, odrzucając je w tył na prowadnicach. Czyli "krótki odrzut" z wiki to raczej lipa.
ukłony...

ODPOWIEDZ