Zrób se pan armatę.

Rakietowa i lufowa oraz amunicja

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8246
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zrób se pan armatę.

#16 Post autor: maziek » 28 lipca 2019, 15:19

No tak, tylko samo chwycenie osiowo będzie największym problemem, znaczy tego bym się najbardziej obawiał, bo ten "początek" będziesz musiał ręcznie w miarę dokładnie, żeby w uchwycie płaszczyzna rozdziału pokrywała się z osią tokarki i nie była odchylona. Ale w sumie po takim wstępnym zamocowaniu kieł możesz precyzyjnie wetknąć w styk połówek, obrobić najpierw walec do mocowania od strony kła a potem odwrócić i ten precyzyjny już walec w uchwyt a kieł znów w styk i ew. błąd się zniweluje. Miałem napisać, że w końcu z tego się nie strzela, ale ugryzłem się w język :lol: .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#17 Post autor: waliza » 28 lipca 2019, 16:12

Z jednej strony będzie kieł, z drugiej dokręce tarczę. W obu wypadkach wystarczy precyzja "z ręki". To drewno, tutaj 0,2mm to nie tragedia jak przy metalu. Wrecziono przykładowo ma bicie 7 setek co kompletnie nie robi. Przy tokarce do metalu to by była tragedia. Póki co używam tarczy własnej roboty ( bo fabryczna była z alu i pogięła się jak papier jak wyłapałem toczony wałek w mój "gupi ryj" ) i ma bicie od czoła 0,5mm bo robiona na szybko, szlifowana kątówką jak się obracała w tokarce i daje radę. Nie czuć tego.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8246
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zrób se pan armatę.

#18 Post autor: maziek » 28 lipca 2019, 20:18

Czy taka armata ma jakąś namiastkę przyrządów celowniczych, powiedzmy stałą muszkę i szczerbinę odlaną?
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#19 Post autor: waliza » 28 lipca 2019, 21:48

Nie, te modele nic nie miały jeszcze. Celowanie do okrętu wielkości małej katedry nie było trudne na te 500m:). W zasadzie sprowadzało się do oddania salwy z całej burty w odpowiednim momencie czyli jak okręt bujał się góra-dół. Regulacja podniesienia była prymitywna- stożkowym klockiem drewna z tyłu lufy. Btw umrę na pylice od szlifowania tego zakichanego meranti. Śmierdzi to przy obróbce jak stary strych.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#20 Post autor: waliza » 1 sierpnia 2019, 00:45

Dłubię. Strasznie duzo czasu schodzi na heblowaniu przyciętych kawałków a właściwie szlifowaniu. Masakra. Do tego pogoda średnia i mam trochę roboty. W międzyczasie objechałem miasto za artefaktami. Są 2 karonady w mięście i 2 armaty w bramie zakładów. Armaty to blomefield więc mnie nie interesują do tego za kratą, więc bez dostepu. Karonady za to spoko bo mogłem obadać emblemat miłościwie wtedy panującego Jurka No. 3 .

Obrazek
Obrazek
Obrazek
W bramę zakładu jest też wmurowany kawałek pierwszej maszyny parowej Watta (kotła? ) :
Obrazek
Dom w którym Watt budował pierwszą maszynę stoi do dziś . Jest jakieś 6 mil od tej fabryki.


Oczywiście babsko musiało wleźć w kadr :
Obrazek

Cypher :
Obrazek
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#21 Post autor: waliza » 6 sierpnia 2019, 23:34

W końcu pokleiłem te kloce. Niestety zdjęcia mi wcieło. Strata niewielka bo cięcie , szlifowanie czy klejenie to chyba nic atrakcyjnego. Są dwie połówki jak należy. Z wrodzonego sknerstwa w środek, który nie będzi etocozny wpakowałem kawałek świerku :). Ta moja tokarka ma dokręcaną część, wtedy można toczyć ciut ponad metrowej długości drewienka. Pierwszy raz używam tego w takiej konfiguracji. To drewno ma ponad 8kg co jest masakrycznie wielkim wynikiem. Tu będą drgania jak cholera i na 300% jak włączę ją na najniższych obrotach ( ma 4 biegi wybierane poprzez zmianę paska między 820obr na min do max 2400) to na pewno odfrunie to prosto w moją już i tak poobijaną facjatę. Trzeba coś wymyslić i wymysliłem napęd alternatywny. W pierwszej chwili myślałem czy nie zmienić całego silnika i napędu w cholerę. Można tanio dorwać zwykła bieżnię. Silniki od nich są na prąd stały, więc o płynną regulację łatwo a do tego mają z 1500W. Stwierdziłem, że to jednak będzie przegięcie bo w końcu po kawałku tą tokarkę zbuduję od nowa i nic z oryginału się nie ostanie do tego aż tak bardzo to mi to nie jest potrzebne a zapewne tylko ten jeden raz.9 do tego oryg silnik ma 370W i daje radę) Po namyśle stwierdziłem, że wiertarka będzie najlepsza. Po prostu. Dotoczyłem małe koło pasowe ze sklejki, kupiłem krótszy pasek, i po godzince czy dwóch dłubania wyszło takie coś :
Obrazek

Póki co działa. Napięcie paska reguluję przesunięciem tokarki a potem zaciskami ją do stołu. W pierwszy wolny dzień zaczynam toczenie.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8246
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zrób se pan armatę.

#22 Post autor: maziek » 11 sierpnia 2019, 13:09

Apropos Watta to w muzeum techniki w Lądku jest przeniesiony w całości jego warsztat, tak jak go zostawił jak poszedł do tego lepszego ze światów. A w ogóle świetną mają wystawę właśnie na temat wieku pary.
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#23 Post autor: waliza » 12 sierpnia 2019, 13:15

Horroru ciąg dalszy :) . W zasadzie nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Wszystko idzie zgodnie z maksymą Kubusia Puchatka czyli - " doświadczenie to coś co zdobywasz chwilę po tym, jak było potrzebne " . Tak jak przewidziałem tokarka jest lekka i trzęsię nią i miota jak szatan. PRzy masie tego kloca w okolicy 8-9kg pewnie Dopiero takie z lanym łożem o masie kilkuset kg by dawały radę. Problem jest z napędem. Te wiertarki z regulacja obrotów mają to do siebie, że one się zmieniają wraz z obciążeniem. To znaczy jak ustawię np 200obr/min to ona ma te obroty bez obciążenia a zatrzymać się ją da ręką. Tu jest to samo. Ten kloc tak na oko mogę rozpędzić do około 100-150 obr/min może ciut więcej ale przy takiej predkości po dotknięciu dłutem drewno się zatrzymuje. Muszę więc ustawić na wiertarce więcej i pilnować dłutem żeby się to nie rozkreciło bo odfrunie mi prosto w zęby. Za dużo też nie mogę ustawić bo rozpędza się bardzo szybko. Przy tym całym zestawie , żeby w ogóle coś zbierało używam dłuta średnicy 6mm...... Najpierw, żeby to przyspieszyć i zmniejszyć trochę drgania i zrobić ten kloc okrągłym to objechalem całość kątówka z tarczą z piły łańcuchowej. Poszło bardzo syzbko ale teraz to zajmie chyba tygodnie :). Oczywiście nawet po przezwyciężeniu tych problemów coś musiało się spieprzyć. Żeby te dwie połówki utrzymać w kupie dowiedziałem się, że dobrym patentem jest sklejenie obu połówek wkładając pomiędzy nie kartkę z bloku. Tak zrobiłem tylko nie byłem pewien, czy ja to potem rozkleję, więc skleiłem tylko w kilku miejscach ( po co robić próby, szkoda czasu ) i przy toczeniu oczywiście wszystko się rozpie....rozpadło i wpi...u i wylądował :mrgreen: . Na szczęście przy takich obrotach to praktycznie nic się nie stało. Trochę się tarcza pogięła ale to nie pierwsza :wink: . Co by maźkowi nie przyznać racji :mrgreen: ( z tymi wkrętami), skleiłem to paskudztwo na kartkę jeszcze raz na całości i dla pewności spiąłęm opaskami. Teraz dodatkowo muszę na nie uważać, żeby mnie ze sobą nie zabrały przy toczeniu :mrgreen: . Do tego to zakichane meranti wystepuje w wielu odmianach czy gatunkach. Różni się głównie kolorem a użyłem czego miałem i stwierdzam, że im ciemniejsze tym do toczenia gorsze :/. Strzępi się. W zeszłym roku zrobiłem wiosło , częściowo z tego drewna i było ok ale to było strugane a przy toczeniu zachowuje się zupełnie inaczej. Po około 3,5 godziny pitolenia sie z tym wyglądało tak :
Obrazek
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
maziek
Posty: 8246
Rejestracja: 9 września 2006, 22:46

Re: Zrób se pan armatę.

#24 Post autor: maziek » 12 sierpnia 2019, 17:00

No to regulator Watta do wiertary adoptuj :) .
ukłony...

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#25 Post autor: waliza » 13 sierpnia 2019, 00:34

:mrgreen:
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#26 Post autor: waliza » 14 sierpnia 2019, 18:41

Mijają kolejne godziny żmudnego rzeźbienia. coś tam z tego sie wyłania. Strzępi się toto okrutnie. Ile ja bym dał,żeby to była stara, dobra buczyna. Oczywiście Murphy czuwa. Spieprzyłem dwie kolejne rzeczy :mrgreen: . Ten świerk co go wpakowałem do środka ze sknerstwa , ma wystawać z przodu udając rzdzeń- rurę. Będe go musiał toczyć ale się nie da bo tylko drzazgi fruwają. Jak spróbowąłem to tylko wyrwy powstały. Jak to zaszpachluję to trzeba będzi ejeszcze żmudniej jechać to papierem albo pilnikiem zamiast dłutem. Druga akcja wyszła na końcu. Nie wiem czy za mało drewienka dałem czy za duzo zjechałem na początku katówką ale po wyrównaniu i zmierzeniu okazało się, że u wylotu jak lufa przechodzi w taką "trąbkę" brakuje mi dobre 4mm na średnicy. :evil: . Trzeba będzie doklejać :(

Obrazek

Obrazek
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ss100
Posty: 1498
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zrób se pan armatę.

#27 Post autor: ss100 » 14 sierpnia 2019, 23:16

Było może lepiej do metalu kupić tokarkę i na gotowo wytoczyć :D
Żartuje oczywiście, ale nie raz to co z początku jest może i absurdalne z czasem nabiera sensu.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#28 Post autor: waliza » 14 sierpnia 2019, 23:32

Ale czopów nie wytoczę, panewki nie wytoczę i emblematu na niej. Te toczone to potem spawane z kawałków...brrrr....Nie. do tego koszt. Sam wałek na to to juz kilka stów. Toczenie tego z wałka ponad 100kg wyjściowo i w tokarce, która to pociagnie. Uhuhuh jeszcze w jukeju... Panie, to by kosztowało.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ss100
Posty: 1498
Rejestracja: 7 marca 2006, 19:06

Re: Zrób se pan armatę.

#29 Post autor: ss100 » 15 sierpnia 2019, 22:15

No nie, pewno że na jedną armatę nie warto kupywać maszynerii, ale na przyszłość mogłaby się przydać :D
Widziałem model armaty (taka lużna wariacja) wykonany ze sklejkowych krążków wyciętych otwornicą, nałożone były na rdzeń z rurki 10mm z żyrandola, posklejane , skręcone i oszlifowane. Ładnie to wyglądało no i oczywiście nigdy chyba nie ukończone :x
Technologia była fajna bo pozwalała na wykonywanie detalu w segmentach które były centrowane potem na wspólnym rdzeniu, W Twoim przypadku można by zastosować jakieś gotowe sztucerki z hydraulicznego na rdzeń, mógłbyś toczyć z mniejszych klocków bez strachu że taki wielki grzmot z kłów wyleci a potem klej, na rurę i docisnąć mufami 8)
Tak na marginesie to jakąś mniejszą harmatkę ze stali podobną metodą można na incykowej tokarynce wystrugać- tylko że segmenty nakręca się na rdzeń (nie koniecznie wszystkie). Dobrymi dawcami materiałów są elementy siłowników hydraulicznych.

Awatar użytkownika
waliza
Site Admin
Posty: 8588
Rejestracja: 30 marca 2004, 21:28
Lokalizacja: Teneryfa, albo inna wyspa z taka samą flagą
Kontakt:

Re: Zrób se pan armatę.

#30 Post autor: waliza » 15 sierpnia 2019, 22:29

Ja tokarke do metalu mam ale do takiej, żeby wałek 100kg wpakować i mieć metr w kłach..... To nawet nie mam gdzie takiej postawić. O horrorach typu jakieś krążki z rurką w środku itp to ja pisałem na wstępie. Te koszmarki mnie właśnie popchnęły do zrobienia czegoś normalnego.
nie chcę mieć racji, szukam prawdy/ Baikal 27/ Weatherby PA08/ Hatsan Escort Magnum.

ODPOWIEDZ